Skip to main content
Dziennik wyspiarskiej podróży: pięć dni w Dalmacji

Dziennik wyspiarskiej podróży: pięć dni w Dalmacji

Dzień zero: błąd planistyczny, który niemal popełniliśmy

Zamierzaliśmy zostawić nocleg na Vis na ostatnią chwilę. Ktoś w konobie w Splicie, gdzie jedliśmy pierwszego wieczoru, powiedział nam, że Vis ma mało miejsc noclegowych i że w sierpniu i tak nie uda nam się nic znaleźć. Zarezerwowaliśmy następnego ranka — i wiele opcji było już niedostępnych. Gdybyśmy poczekali jeszcze tydzień, mielibyśmy problem.

Lekcja: Vis rezerwuje się z dużym wyprzedzeniem w sezonie. Nie jak Hvar, który ma setki opcji, ale jak mała wyspa z ograniczoną pojemnością. Zarezerwuj wcześnie.

Dzień pierwszy: Split → Hvar

Katamaran ze Splitu na Hvar odpływa kilka razy dziennie. Wzięliśmy kurs o 10:00 — dobry wybór, żeby mieć ranek na śniadanie i spacer po Splicie bez pośpiechu. Podróż trwa około 2 godzin z pośrednimi przystankami.

Miasto Hvar wygląda z morza dokładnie tak, jak powinno: białe mury, kościelna dzwonnica, twierdzą Fortica naw górze. Weszliśmy do Forticy po południu — stromy spacer zajmuje 15–20 minut — i siedzieliśmy na murach do zachodu słońca z widokiem na wyspy Pakleni. Wstęp: 6 EUR. Zdecydowanie wart zachodu.

Nocleg: apartament 10 minut od portu, 70 EUR za noc. Hvar ma gamę całego spektrum — od horrendalnie drogich butikowych hoteli przy nabrzeżu po rozsądne apartamenty z dala od centrum. Nasza opcja była cicha i miała klimatyzację, która faktycznie działała.

Dzień drugi: Hvar → Brač, przez Bol

Nie ma bezpośredniego promu Hvar–Bol. Wzięliśmy katamaran z Hvaru do Splitu rano, potem prom ro-ro ze Splitu do Supetar na Brač, potem autobus z Supetar do Bol. Łącznie 3 godziny. To jest właśnie realna logistyka wyspiarskich skoków w Dalmacji — rzadko jest bezpośrednio.

Zlatni Rat: prawda, którą trzeba powiedzieć wprost — to nie jest plaża piaskowa. Jest zbudowana z drobnego białego kamienia, który przywiera do wszystkiego i w lipcu jest absolutnie zatłoczona. Byliśmy we wrześniu i było znośnie, choć nadal tłoczno. Sama przylądkowa forma jest niezwykła — klin wbijający się w morze — ale jeśli oczekujesz rajskiej ciszy, dostaniesz co innego.

Nocleg w Bol: pensjonat rodzinny blisko centrum, 65 EUR. Kolacja w małej konobie przy porcie — crni rižot i grillowana riba.

Dzień trzeci: Brač → Vis (przez Split)

Nie ma bezpośredniego promu z Brač na Vis. Musieliśmy wrócić do Splitu i wziąć prom do Visu. Co oznaczało 2,5 godziny w Splicie czekania na kolejny prom.

Nie jest to strata czasu — zjedliśmy porządny obiad na targu i wyspałem się w kawiarni przy Rivie — ale jest to moment, który trzeba zaplanować w harmonogramie. Promy z ro-ro na Vis mają ograniczone miejsca i wczesnymi rejsami w sezonie bywa ciasno. Zarezerwuj z wyprzedzeniem.

Vis jest zupełnie inny od Hvaru i Brač. Mniejszy ruch turystyczny, spokojniejsze ulice, bardziej autentyczny rytm. Dotarliśmy do naszej bazy (małe schronisko rodzinne w Komiży, zachodnia strona wyspy) późnym popołudniem.

Dzień czwarty: Vis — Stiniva i głębsze wejście

Zbudziliśmy się wcześnie i wzięliśmy lokalną łódkę do Stinivy — 25 EUR w obie strony, od właściciela łódki przy nabrzeżu Komiży. Pierwsza łódź o 8:00, przybiliśmy o 8:25.

O tej porze w Stinivie były trzy inne osoby. Do 11:00 było ich może czterdzieści. Różnica jest kolosalna. Woda o 8:30 jest zupełnie spokojnym lustrem.

Po powrocie do Komiży wypożyczyliśmy rowery (5 EUR za dzień) i przejechaliśmy przez wyspę do Visu. Droga jest pagórkowata, ale widoki są wybitne — winnice, oliwniki, stara architektura wenecka.

Kolacja w Vis town: świeża ryba, lokalne wino, rachunki o 30–35% niższe niż na Hvar. Vis jest tanim wyspą relatywnie do jakości.

Dzień piąty: Vis → Split

Katamaran o 9:15 ze Visu do Splitu. Dobra godzina — wystarczająco wcześnie, żeby mieć popołudnie w Splicie lub połączenie na pociąg dalej.

Siedzieliśmy na górnym pokładzie i patrzyliśmy jak Vis znika za horyzontem. Vis to ta wyspa, na której chciałbyś zostać dłużej. To jedyne miejsce w naszej podróży, gdzie poczuliśmy, że czas uciekł za szybko.

Co zmienilibyśmy

Więcej czasu na Vis. Zamiast jednej nocy — dwie lub trzy. Nawet jeśli oznaczałoby to rezygnację z Brač.

Brač jest wart zobaczenia, ale Zlatni Rat to głównie efektowny Instagram, a sam Bol nie ma głębi charakteru Visu. Gdybyśmy robili to jeszcze raz, harmonogram wyglądałby tak: Hvar (2 noce) + Vis (3 noce), bez Brač.


Więcej o wyborze odpowiedniej wyspy dalmackiej dla twojego rodzaju podróży znajdziesz w naszym artykule o wyborze wyspy dalmackiej.